poniedziałek, 14 stycznia 2013

Prolog


Olimp, kilka miesięcy wcześniej.

    Hermes był mało punktualnym bogiem. Z racji natłoku obowiązków spóźniał się prawie zawsze. Bogowie mieli wieki, by się do tego przyzwyczaić - Mojry jednak bardzo szybko się niecierpliwiły. Od kilkunastu minut narzekały jedna przez drugą, a ich skrzekliwe głosy jedynie drażniły bogów. W końcu drzwi się otworzyły, a do sali wpadł zdyszany Hermes.  
- Jaki ruch! - powiedział, zaczerpując powietrza - Zawsze, gdy mam coś ważnego do załatwienia, nagle wszyscy czegoś ode mnie chcą! W zasadzie to zawsze czegoś ode mnie chcą... Już dawno wam mówiłem, żądam podwyż... 
Urwał, zauważając boginie przeznaczenia, siedzące w kącie sali. Uniósł brwi.
- Przepraszam, ale co one tu robią? - spytał, po czym dodał ściszonym głosem, jakby w nadziei, że go nie usłyszą - Trochę nieswojo się czuję w ich obecności.
Afrodyta zaśmiała się, a Hermes puścił do niej oko. Jednak nikomu innemu w sali nie było do śmiechu. Hermes zauważył, że bogowie unikają jego wzroku, przez co ponownie przybrał zaskoczony wyraz twarzy. Jego nikt nigdy nie ignorował, chyba że powiedział coś głupiego. Albo coś tak mądrego, iż inni, nie będąc na równi z jego inteligencją, pozostawiali to bez odpowiedzi. Co zdarzało się rzadko. Cóż, praktycznie nigdy. 
- Mojry wyraziły chęć udziału w dzisiejszym zebraniu, ponieważ mają coś ważnego do zakomunikowania - ogłosił Zeus poważnym tonem, skinąwszy im głową. 
Odchrząkając, jedna z sióstr wstała i zwróciła się do boga wędrowców:
- Gdy przędłyśmy wczoraj nić przeznaczenia, zobaczyłyśmy twoją przyszłość, Hermesie- jej skrzekliwy głos drażnił uszy boga - Muszę cię ostrzec, że nie zapowiada się ona ciekawie.
   Skoro Mojry pofatygowały się aż na Olimp, rzeczywiście musiało nie być kolorowo. Hermes spojrzał szybko na Apollina, próbując obrócić wszystko w żart:
 - Stary, przyrzekam, nie ukradłem ci znowu stada krów. Chociaż jeśli to zrobię, bo jest to zapisane w moim przeznaczeniu, nie będzie to moja wina - po czym spojrzał przerażonym wzrokiem na Mojry - Błagam, powiedzcie, że nie ukradnę mu stada krów. Gdybym się w tym musiał znowu babrać...
- Hermesie - przerwał mu Zeus - Przestań wreszcie żartować. To jest poważna sprawa. 
- Czy nikt tu nie ma poczucia humoru? - Bóg załamał ręce. 
Odpowiedziała mu głucha cisza. Zauważył, że bogowie nie są dzisiaj w dobrych humorach. I dalej unikali jego wzroku, co strasznie go drażniło. Mojra, korzystając z chwili ciszy, zaskrzeczała:
- Świat ludzi cię wzywa, Hermesie. Twoje przeznaczenie jasno daje o tym znać. 
- Świat ludzi?! - nastrój boga zmienił się diametralnie w przeciągu kilku sekund - Zsyłacie mnie do nich? Znowu?!
Jego głos poniósł się echem po sali. Nie pamiętał, kiedy ostatnio był tak wściekły.
- Skoro tak jest ci zapisane, Hermesie, nic nie możemy na to poradzić. Dobrze wiesz, że przeznaczenie to coś, w co bogowie nie mogą ingerować - ogłosiła spokojnie Atena. Sam nie wiedział, jak zdobył się na to, by jej nie przyłożyć. Jej chłodne opanowanie od wieków wytrącało go z równowagi.
- Nie jest też tak, że nie będziemy cię odwiedzać - wtrąciła Hera, uśmiechając się dobrodusznie - Olimp nie będzie taki sam bez ciebie.
Bogowie zgodnie pokiwali głowami, a w Hermesie aż się zagotowało. To on zawsze dostaje najgorszą robotę, to na niego spadają najcięższe obowiązki. Jednak znał reguły. Przeznaczenie to przeznaczenie. Rzecz niepodważalna nawet dla bogów. 
- A czy przeznaczenie zdradziło wam również reguły? - spytał z kpiną - Kiedy będę mógł wrócić? 
Śmiech Mojr brzmiał jak wyjątkowo irytujące skrzypienie drzwi. 
- Hermesie, Hermesie, czy ty naprawdę nie wiesz? Przeznaczenie nigdy nic nie zdradza. Żyj swoim życiem, chwytaj dzień, czy jak to oni mówią, a w końcu wszystko poukłada się w logiczną całość i zobaczysz światełko na końcu tunelu.
- Och, super. Czyli mam się bawić w te wasze gierki, nie wiedząc nawet, jaki w tym sens? Świetnie, po prostu świetnie. I pomyśleć, że jako bóg powinienem być sam sobie panem...
Zeus podniósł się ze swojego tronu, odchrząkając i kierując srogie spojrzenie na Hermesa.
- Dosyć! Skoro tak jest ci zapisane, tak zrobisz. Wszyscy dobrze wiemy, co się dzieje, gdy próbuje się oszukać przeznaczenie. Koniec dyskusji. - zastukał swoim piorunem o marmurową podłogę, obwieszczając koniec zebrania.
   Gdy bogowie wstawali ze swoich miejsc, nikt nie odważył się spojrzeć Hermesowi w oczy. Podchodzili tylko i klepali go po ramieniu, unikając jego wzroku. Jedynie Afrodyta go przytuliła.
- Już za tobą tęsknię - powiedziała - Ale świat ludzi nie jest taki zły... Wiesz, ile w nim miłości? 
Hermes słyszał, jak podekscytowana jest z tego powodu. Ziemia to dla niej idealne miejsce - miałaby tam sporo zabawy.
- Czuję, że sobie kogoś znajdziesz! - powiedziała uradowana - Już się nie mogę doczekać, aż ją poznam!
Bóg tylko pokręcił głową, czując wściekłość i rozżalenie. Nie na nią oczywiście - ona nie była niczemu winna.
- Dobrze wiesz, że nie szukam miłości. 
- Nikt nie szuka miłości, głuptasie. To miłość znajduje ciebie. 
Za jego plecami ktoś odchrząknął i bóg odwrócił się na pięcie.
- Mogę na słówko, Hermesie? - spytała jedna z Mojr, jeśli pamięć go nie zawodziła, Lechesis.
Zmusił się, by uśmiechnąć się po raz ostatni do Afrodyty i odszedł z Lachesis na bok. Mojra przyglądała mu się bacznie, przechylając lekko głowę. 
- Pamiętasz przepowiednię, którą ogłosiłyśmy ponad siedemnaście lat temu?
- Oczywiście - odpowiedział bez zastanowienia - Sam musiałem ją przekazać całemu Olimpowi.
- Radzę ci przypomnieć sobie dokładnie jej słowa. Twoje przeznaczenie się z nią splata. 
Mojry rzadko wygłaszały przepowiednie, ale kiedy już to robiły, dotyczyły one bardzo ważnych spraw. Dlatego Hermes nie musiał się specjalnie wysilać, by przypomnieć sobie jej słowa. Dręczyła ona od lat cały Olimp. Nie chciał nawet przypuszczać, co ta przepowiednia może mieć z nim wspólnego. Jednego był pewien - nie podobało mu się to.

Do walki z jednym z Trójki stanie, 
od ojca dary dostanie.
Jednak strony się zamienią, 
uczucia dziewczyny się odmienią. 
Z niespodziewanym tułaczem po swojej stronie,
oszuka przeznaczenie swoje.


42 komentarze:

  1. Przepiękna szata graficzna! Ogólnie krótko i nie bardzo jeszcze nic wiadomo, ale dziwnie, że Hermes będzie na ziemi :DD Podoba mi się :D intensive.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie! Czekam na 1 rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać, aż dodasz kolejne rozdziały! Świetny pomysł na opowiadanie. A jeżeli chodzi o wygląd bloga, to bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Spam mi wcale nie przeszkadza ;p Dobrze, że dałaś mi znać, co nowego tworzysz, bo zapowiada się świetnie. Obiecuje sobie cały czas, że nie będę zaczynać czytania nowych opowiadań, bo braknie mi czasu, ale koło tego nie mogłam przejść obojętnie. Jestem ciekawa, jeżeli chodzi o przepowiednię i co dokładnie czeka Hermesa na ziemi. Ach, no i oczywiście, przydałyby się jakieś opisy ;p Skąd mam wiedzieć jak wygląda Hermes w twojej głowie? ;p
    Weny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Vaku to opowiadanie zapowiada się, bardzo dobrze:) Już nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału:) Pozdrawiam :)
    kate38:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam wszystkim za komentarze, bardzo miło się je czyta (: Co do opisów to będzie ich więcej w przyszłych rozdziałach, w prologu nie chciałam zbytnio mieszać (: a Hermes w mojej głowie wygląda bardzo dobrze ^^ Dziękuję za opinie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się pomysł na opowiadanie, poza tym spotykam się rzadko z tematyką mitologiczną. Sam prolog zainteresował mnie i zachęcił do dalszego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że ci się spodobało! (: Czytam wiele blogów i rzeczywiście, tematyka mitologiczna jest rzadko spotykana (ja osobiście nigdy się z nią nie spotkałam w opowiadaniach [jedynie w Percym Jacksonie, ale to książka]) i pomyślałam, że fajnie byłoby coś takiego napisać (:

      Usuń
  8. Bardzo intrygujący pomysł z tym opowiadaniem.
    Kocham do tego mitologię to na pewno będę tutaj zaglądać. I już sobie je zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się spodobało, bardzo mi miło, że będziesz zaglądać (:

      Usuń
  9. Świetny masz z tym pomysł :D
    Widzę, że wiele ludzi uwielbia mitologię.
    Masz stałego czytelnika we mnie.

    Alfa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Faktycznie, wielu ludzi uwielbia mitologię, w tym też ja (; Niekończące się źródło inspiracji. Bardzo się cieszę, że będziesz tu zaglądać! :*

      Usuń
  10. Przyznam, że to jest pierwsze opowiadanie mitologiczne z jakim się potkałam. A ze ja mitologię lubię, do tego zainteresował mnie Twój prolog, na pewno będę tu zaglądać częściej. Tylko jak ktoś już wyżej wspomniał, przydały by się opisy.
    Zyskałaś nową czytelniczkę:)
    Pozdrawiam
    Cruciatrus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z tego powodu (: Co do opisów, nie chciałam nimi zawalać prologu, bo wiem, że dużo osób się zniechęca, gdy widzi opisy na pół strony. W 1 i 2 rozdziale również nie ma ich zbyt dużo, ale obiecuję, teraz już będę się starała ich dodawać jak najwięcej (:
      Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  11. Ojojoj, zapowiada się ciekawie, poza tym uwielbiam takie opowieści, przypominają mi od razu mojego kochanego Percy'ego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Percy to pierwsze co się kojarzy większośći ludzi z moim blogiem. Pomysł na to opowiadanie zaczerpnęłam właśnie stamtąd, ale żeby nie było, cała fabuła będzie inna (: Dziękuję za komentarz! :*

      Usuń
    2. jeju, jeuju, jeju, powiedz, że też kochasz Percy'ego ! ! ! <3 no i nie dziw że kojarzy, chociaż z tym świeceniem to osbny fajny pomysł, przynajmniej nie powiedział, że śmierdzi, haha :D I skoro będzie inna ,to spoczi, ale kilka podobieństw nie zaszkodzi :D np. humor taki jak u Grovera kochanego mego <33

      Usuń
  12. Przeczytałam prolog i jestem zachwycona. Historia zapowiada się niezwykle ciekawie i nie muszę mówić, że oczywiście świetnie napisane ;)
    KATEE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i mam nadzieję, że część dalsza również Ci się spodoba (;

      Usuń
  13. Powiem szczerze, gdy na początku przeczytałam zapowiedź myślałam, że kompletnie mnie to nie zainteresuje. Jest wręcz przeciwnie:) zabieram się do dalszego czytania.Szata graficzna wspaniała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. He he, lubię mitologie wiec sądzę,że będzie mi się podobać. Prolog ciekawy i nie zdradza za wiele, ale jednocześnie odsłania parę rąbków tajemnicy. Chętnie przeczytam kolejne rozdziały :)
    Zapraszam również do mnie i pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaje temat Twojego opowiadania mnie zaskoczył, a Twój styl pisarski przypadł mi do gustu. Chętnie tu wrócę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż, zapowiada się ciekawie. Hermes wydaje mi się niezwykle sympatycznym bogiem, taki radosny! Zaś Zeusa przedstawiłaś jako twardego, taki powinien być.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurde, jestem szczerze zaskoczona poziomem Twojego pisania. To jeden z niewielu blogów, gdzie wszystko zdaje się ze sobą współgrać: piękna szata graficzna, świetna stylistyka, ciekawa tematyka (ewidentnie masz pojęcie, o czym piszesz, w przeciwieństwie do wielu innych autorów). Zaciekawiłaś mnie na tyle, że będę czytać dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem mile zaskoczona :)
    Naprawdę uwielbiam mity greckie, a twój prolog mnie zaciekawił :]
    Mam wrażenie, że jeszcze tu wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Postaram się ująć to jak najkrócej się da ;)
    Wpadłam na twój blog przypadkiem, a dokładnie na fan page'u Świat morojów, dampirów oraz strzyg, rzucił mi się w oczy twój ask , weszłam i zobaczyłam link do bloga. Kliknęłam i od razu zaintrygowała mnie grafika. Nie miałam zamiaru nic czytać, lecz gdy przeczytałam w menu zakładke ,,o opowiadaniu" nie mogłam wyjść z bloga bez przeczytania chociaż prologu. Taka już jestem . Kiedy krótki opis o czymś jest ciekawy, nie mogę sobie odmówić przeczytania prologu. Więc przeczytałam prolog i jestem ogromnie zdziwiona..
    Czytałam wiele amatorskich opowiadań, niektóre były naprawdę ciekawe, a inne bez ładu. Tak jakby autor nie wiedział o czym pisze. Z twoim opowiadaniem jest chyba inaczej ! Tak zainteresował mnie prolog, że nie jestem w stanie tu nie wrócić. Zapowiada się wszystko ciekawie i jest też humorystycznie, a to dobrze. Prolog intryguje i zachęca do przeczytania dalszych części. Nie jest zbyt długi i nie zawiera szczegółowych informacji, a w moim przypadku uważam to za dobre, ponieważ taki miłośnik literatury jak ja musi dowiedzieć się o dalszych losach i nie potrafi zostać z takimi informacjami ;) Twój prolog nie zdradza co będzie dalej, a więc czytelnika pożera ciekawość i musi zajrzeć dalej :) Gratuluje ! Naprawdę zazdroszę talentu pisarskiego i informuję że zyskujesz nowego czytelnika ;) Tak mnie zaciekawiło że od razu lece czytać dalej♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że ci się podoba. Starałam się by prolog był intrygujący, zarówno wiele nie zdradzając. Cieszę się że podobają ci się wtracenia humorystyczne (:
      Grafika jest piekna moim zdaniem ale to nie moha zasługa, tylko jamie grant, która go stworzyła <3
      Miłego czytania!

      Usuń
  20. Już mi się podoba, bo Hermes to mój ulubiony bóg olimpijski <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo wciągająca historia. Strasznie mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już mi się podoba :D Niezwykły szablon, tak przy okazji...
    Nie czytałam jeszcze o bogach olimpijskich, ale myślę, że warto, bo pierwszy rozdział wspaniały. Można powiedzieć profesjonalny, czuję się jakbym czytała prawdziwą książkę, do tego osoby, która studiuje mitologie, albo ma o niej bardzo szerokie pojęcie. Gratulacje, oby tak dalej, WENY! :P Dołączyłam do obserwujących! Pozdrawiam, Veronnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi słodzisz! <3
      O mitologii wiem w sumie tyle, ile dowiedziałam się z Percy'ego Jacksona. Mitologię kiedyś czytałam, ale ledwo pamiętam (:
      Dziękuję! :*

      Usuń
  23. Fajne, fajne, chociaż trochę oklepane. No będę czytał i zobaczę jak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Już lubię Hermesa ;) Widzę go jako boga, który nie podporządkowuję się innym i wszystko robi po swojemu. Intrygujący jest fakt do czego mogą go potrzebować ludzie na ziemi, szczególnie, że z pewnością nie mają pojęcia o jego istnieniu. Zapewne do czegoś o czym jeszcze nie wiedzą. I ta tajemnicza przepowiednia… Jakaś trójka i dziewczyna, tułacz i przeznaczenie…, ojcem z pewnością jest Zeus. Ale o co tu może chodzić?

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej zapowiada się bardzo ciekawie. Uwielbiam tego rodzaju historie. Jedną sama piszę ^^ Chętnie poczytam dalsze części. Przy okazji zapraszam na swój blog może komuś się spodoba. LINK:http://www.gdynastanieciemnosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ponieważ znowu mnie wzięło na twoje mitologiczne opowiadania, to postanowiłem zajrzeć tutaj i tak jak w przypadku Krainy Hadesa, możliwie jak najszybciej przeczytać całość. Dziś mam wolne, to myślę, że z większością się uwinę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak jak obiecywałam, zaczynam przygodę z twoją twórczością od samego początku. Widać zmianę w twoim stylu. Teraz piszesz o niebo lepiej, ale zobaczymy jak się sprawy mają co do fabuły. Kiedyś słyszałam, że pierwsze pomysły są najlepsze. Póki co polubiłam Hermesa za poczucie humoru, za taką lekkość i to, że potrafi odfrunąć, a nie twardo stąpa po ziemi. Jeśliby by brać pod uwagę fakt, że ma buty ze skrzydełkami, to pewnie odfruwa też dosłownie. Chyba nie pomyliłam bogów i to on miał te butki ze skrzydełkami, prawda?

    Pozdrawiam
    takamilosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Herosi